Fotoblog subiektywny

Hotel Wiedeński

Garbarska 1     Kanonicka 6


XIX wieczny Kalisz to miasto wielu kultur, wielu narodów i wielu wyznań. Założycielem Hotelu Wiedeńskiego u zbiegu ulic Garbarskiej i Kanonickiej był Niemiec Robert Pusch.


 

 

Dom zajezdny dysponował 28 apartamentami i specjalnymi pokojami gościnnymi „dla przybywających na czas krótki”. Na życzenie klientów w zimie pomieszczenia ogrzewano przed zapowiedzianą wizytą. Ciemne korytarze oświetlano całą dobę. „Miejsca parkingowe” czekały w stajniach przewidzianych na 100 koni. Kusiła hotelowa restauracja, która – jak głosi reklama na rachunku – oprócz „Table de hόte [wspólny posiłek dla gości przy jednym stole] trwającego od godziny 1 do 3, dostarcza a la carte śniadania, obiady, kolacje z wszelką starannością przyrządzone”. Na wielonarodowych gości czekało dwanaście pism w języku polskim, rosyjskim i niemieckim. Do tego dodajmy dziś już śmiesznie brzmiący zwrot: „Służba za każdym pociągnięciem dzwonka na usługi Gości będąca, szybko wykonywać zlecenia musi”, a zobaczymy hotel jakiego nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto.
Opis hotelu pochodzi z artykułu Anny Tabaki i Macieja Błachowicza „Robert Pusch i hotel Wiedeński (cz. I)” zamieszczonego w Życiu Kalisza. http://www.galeriawielkopolska.info/cmentarz/artykuly/pusch.pdf
 

 

 

 

 

 

 

Dawny Hotel Wiedeński jest zwykłą kamienicą mieszkalną. Niestety w 2012 roku zamknięto (zabito dechami) wejście od strony Kanonickiej prowadzące do bardzo ciekawej architektonicznie klatki schodowej, świadczącej jeszcze teraz o świetności budynku.
 

 

O przeszłości mówi nam również charakterystyczny dla takich obiektów daszek szklany, podtrzymywany pięknymi wspornikami z kutego żelaza na elewacji od strony ul. Garbarskiej.
„Jeszcze kilka lat temu, przed ostatnim remontem, na klatce schodowej można było zobaczyć przebijające przez tynki malowidła z iluzjonistycznymi pilastrami. Pierzeję naprzeciwko katedry zepsuła modernizacja, nieudolnie przeprowadzona między 1912 a 1942 r. Dobudowane wtedy mansardy, choć uwzględniające styl budynku, pozbawiły bryłę dawnej zwartości i elegancji.”
Źródło: Robert Pusch i hotel Wiedeński (cz. I)
Dzisiejsza kamienica, ze zniszczonymi elewacjami nie przynosi chluby obecnemu właścicielowi. Na parterze działa sklep ENICO i apteka, a mieszkania na piętrach od niedawna stoją puste, ponieważ dewastacja kamienicy posunęła się tak daleko, że dotychczasowi lokatorzy musieli się wyprowadzić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *